Monthly Archives: Grudzień 2009

Od Słowa do słowa

31/12/2009
By

Siódmy dzień w oktawie Narodzenia Pańskiego (J 1,1-18) „Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię” – tak zaczyna się Księga Rodzaju. Tak zaczyna się całe Pismo Święte. „Na początku było Słowo” – tak zaczyna się Ewangelia według św. Jana. Ta napisana później niż trzy pozostałe. Ta, która jest nazywa czasami Ewangelią Miłości. Słowo to...

Read more »

Bez przypadków

30/12/2009
By

Piąty dzień w oktawie Narodzenia Pańskiego (Łk 2,36-40) Wielu przestępców dopiero po złapaniu zdaje sobie sprawę, że na świecie nie jest łatwo się ukryć przed ludźmi. Okazuje się, że tak zwani przypadkowi świadkowie potrafią się znaleźć w zdumiewających miejscach. Tam, gdzie przestępca się ich zupełnie nie spodziewa. Tam, gdzie ich nie dostrzega. Tam, gdzie...

Read more »

Bóg na rękach

29/12/2009
By

Piąty dzień w oktawie Narodzenia Pańskiego (Łk 2,22-35) „Jakie śliczne dziecko. Oj ti,ti ti…” – pochyla się starsza pani nad wózkiem. „A to córka czy syn?” „Syn” – odpowiada matka z mieszaniną dumy i zniecierpliwienia w głosie. „Mogę go wziąć na ręce?” – pyta starsza kobieta. „No co pani!” – oburza się matka i...

Read more »

Nic nadzwyczajnego

28/12/2009
By

Święto Świętych Młodzianków Męczenników (Mt 2,13-18) Od ilu osób masowe morderstwo zasługuje na określenie „rzeź”? To ważne pytanie. Zwłaszcza dla dziennikarzy. Bo trzeba umieć stopniować napięcie u odbiorcy. Trzeba pamiętać, że zawsze rozmiar zbrodni może być jeszcze większy. Ktoś zamorduje nie pięćset, ale tysiąc pięćset osób. Jeżeli zamordowanie pięciuset nazwiemy rzezią, to jak nazwiemy...

Read more »

Ból serca

27/12/2009
By

Święto Świętej Rodziny – Jezusa, Maryi i Józefa (Łk 2,41-52) Pierwszą wyprawę Jezusa do Jerozolimy trudno zaliczyć do rodzinnych sukcesów. Jezus nie tylko się zgubił. Jezus okazał się nieposłuszny. Zrobił coś, co wywołało ból serca Maryi i Józefa. W dodatku nie miał poczucia winy. W dodatku na zarzut odpowiedział w taki sposób, że Maryja...

Read more »

Kto to mówi?

26/12/2009
By

Święto Św. Szczepana, pierwszego męczennika (Mt 10,17-22) Święty Szczepan zachowywał się w czasie swojej egzekucji dziwacznie. Ktoś nawet powiedział, że umierał z uśmiechem na ustach. No, może nie aż tak to było, ale i tak jego zachowanie w tak dramatycznej chwili było zaskakujące. Nie złorzeczył swoim oprawcom. Nie zapowiadał pomsty. Nie groził im nieuniknioną...

Read more »