W komputerze tego tak nie widać, jak na przykład na ścianie. W komputerze kalendarz się nie kończy. Płynnie przechodzi z grudnia w styczeń. Nie ma pustki po zerwaniu ostatniej kartki. Ale nie ma też wyraźnego znaku nowego początku, jakim jest powieszenie na ścianie nowego kalendarza. W komputerze upływ czasu trochę się rozmywa, nie ma...