Monthly Archives: Luty 2010

Nikt nie będzie mi mówił

28/02/2010
By

2. Niedziela Wielkiego Postu C W pierwszym czytaniu mszalnym o niesłychanie ważnym wydarzeniu – o przymierzu, które Bóg zawarł z Abrahamem. W drugim też wielkiej wagi słowa, z kulminacją w postaci doprawdy mogącego dziś irytować stanowczego stwierdzania: „Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie”. I wreszcie fragment Ewangelii według świętego Łukasza, opowiadający o zdumiewającym wydarzeniu,...

Read more »

Niezbyt wielkie posty (10): Mam wroga

27/02/2010
By

- Dzwonił do mnie M. i prosił, żebym ci… - Ty w ogóle gadasz z tą gnidą dworską? Weź mi o nim ani wspominaj, bo mnie zaraz cholera tu weźmie. - Ale on… - Mówię ci, nawet nie wymieniaj przy mnie jego imienia, jak chcesz, żebym był spokojny. - Opanuj się trochę i posłuchaj....

Read more »

Stacja III: Nieudany początek

26/02/2010
By

DROGA NA SZCZYT Rekolekcje wielkopostne dla… Wyszli na boisko jako faworyci. Kibice szaleli. Hala aż się trzęsła od entuzjazmu. Nikt nie miał wątpliwości, że będzie kolejny sukces. Dlatego gdy już w pierwszej minucie stracili kilka punktów zapanowało niedowierzanie. Na trybunach zrobiło się cicho. Telewizyjni komentatorzy bardzo szybko przestali bagatelizować niekorzystny przebieg gry i już...

Read more »

Niezbyt wielkie posty (9): Gniew

26/02/2010
By

- Gniewasz się ciągle na mnie za ten zakład? Weź przestań. - Nie dość, że zrobiłeś ze mnie idiotę, to jeszcze psujesz mi opinię. - Ja? W życiu! Dlaczego miałbym ci psuć opinię? I w jaki sposób? - A kto zrobił ze mnie rekordowego sknerusa? - A, o to chodzi… To raczej dość powszechna...

Read more »

Niezbyt wielkie posty (8): Stówa

25/02/2010
By

- Pożycz stówę… - Spadaj. - Tak od razu „spadaj”? Tego się po tobie nie spodziewałem. - Nie mam. - Czego nie masz? - Nie mam stówy na zbyciu. - Akurat. Już ci uwierzę. Czasy, kiedy to ty ode mnie pożyczałeś kasę już dawno minęły. - A ty niby taki biedny? Stówy nie masz?...

Read more »

Niezbyt wielkie posty (7): No to cud

24/02/2010
By

- Byłeś już w Sokółce? - Nie, a po co? - No jak to, tam przecież się zdarzył cud. Opłatek się przemienił w ciało Chrystusa. - Nie chcę gasić twojego entuzjazmu, ale taki cud to się zdarza po kilka razy dziennie w każdym kościele katolickim na całym świecie. - Nie udawaj, że nie wiesz...

Read more »