Umarł ksiądz

30/06/2010
By ks. Artur Stopka

Umarł ksiądz. Mój kolega rocznikowy. Młodszy ode mnie o kilka lat. Przez trzy czwarte swego kapłaństwa był ciężko, nieuleczalnie chory. Bardzo, choć nadzwyczaj pogodnie, cierpiał. Nie mógł prowadzić normalnego duszpasterstwa. Skąd więc na jego pogrzebie wielkie tłumy, na które niejeden zapracowany ciężko proboszcz na swoim pogrzebie nie może liczyć?

Popularity: 3% [?]

Podziel się na:
  • Wykop
  • Twitter
  • Facebook
  • Digg
  • Google Buzz
  • Śledzik
  • Gadu-Gadu Live
  • del.icio.us
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Blip
  • Blogger.com
  • co-robie
  • Gwar
  • Forumowisko
  • Grono.net
  • LinkedIn
  • MySpace
  • Wahacz
  • Yahoo! Bookmarks
  • Poleć
  • Reddit
  • Sfora
  • RSS

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Szukaj

Najnowsze komentarze