Czuję się przyłapany. Zwłaszcza, że częściowo sam się przyłapałem, choć nie bez czynnej pomocy, a może nawet inicjatywy ze strony komputera. Bo to komputer mi zasugerował, coś w rodzaju: „To już było”. I okazało się, że miał rację. Chodzi o wczorajszy post. Okazało się, że niemal to samo co wczoraj, 1 września, napisałem rok...
Najnowsze komentarze