Kobieta

Zanurzona w mieście

Zanurzona w mieście

Zanurzyłam się w Moim Mieście. Bez reszty. Dotknęłam chyba wszystkiego. Choć nie spotkałam wszystkich. Spotkałam wiele ważnych osób, ale też nie spotkałam innych równie ważnych. W takim wypadku każda osoba jest wyjątkową, tą jedną jedyną. Widziałam się i rozmawiałam z Moją Wychowawczynią. Ale nie przyszedł Karzełek. Nie da się między tymi dwoma osobami zrobić...

Read more »

Psuje

21/05/2012
By
MH900078811

Co chwilę coś psujemy. Właściwie, rzec można, że jesteśmy permanentnymi psujami. Nie tyle z natury, co z charakteru. Psujemy własne dzieła i dzieła innych. Te drugie chyba częściej niż te pierwsze. Psujemy z rozmysłem, albo niechcący, przez przypadek, nieuwagę, brak wiedzy.   Od psucia niemal zaczęliśmy nasze dzieje. Popsuliśmy zamysł Boży. Przez resztę dziejów...

Read more »

Opowieści

20/05/2012
By
MH900078736

Siedzieli dość długo w milczeniu, popijając tylko od czasu do czasu ze szklaneczek.   - Opowiem ci coś – przerwał ciszę ten bliżej okna.   - Po co? – wzruszył ramionami ten bliżej drzwi.   - Bo to fajna historia.   - Nie pytałem dlaczego. Pytałem po co? Po jaką cholerę chcesz mi wtłoczyć...

Read more »

Powód do radości

19/05/2012
By

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: O cokolwiek byście prosili Ojca, da wam w imię moje. Do tej pory o nic nie prosiliście w imię moje: Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna.   Mówiłem wam o tych sprawach w przypowieściach. Nadchodzi godzina, kiedy już nie będę wam mówił w...

Read more »

Przyczajona książka

W naszym domu książka Fabbsa „Przyczajony Chrystus ukryty Bóg” żyje własnym życiem.  Zawsze, kiedy potrzebuję po nią sięgnąć, nie ma jej. Zapewne czai się i ukrywa, jak to ma zadane w tytule. Wyłazi w czasie, kiedy aż tak bardzo jej nie potrzebuję. To znaczy pewnie jest zupełnie odwrotnie, bo gdyby było, jak myślę, to...

Read more »

Słowa są jak dzieci

Wczoraj rano wstałam jak zawsze i dopóki nie zadzwoniłam do wydawnictwa, nie wiedziałam, że książka już na mnie czeka. Wydrukowana, oprawiona, gotowa. Przed południem zjawiłam się w wydawnictwie i zaraz za progiem czekały opisane paczki: „Anioły Mojego Dzieciństwa”. Zabrałam je do domu, bo mają jechać ze mną do Mojego Miasta. Paczki postawiłam w dużym pokoju. Nie...

Read more »