Kościół

Zabawa w chowanego

01/05/2012
By
MH900078719

- Powiem tak – poprawił się na krześle i wyprostował, jakby za chwilę miał ogłosić jakąś wiekopomną prawdę. – To, co wy nazywacie wiarą, w wielu przypadkach w ogóle nie zasługuje na to określenie. Jako produkty konsumpcyjnej pseudo cywilizacji, macie w głowach żałosne pomieszanie pojęć, a odbiór treści filtrujecie posługując się narzuconymi wam przez...

Read more »

Super pasterz i mierni pastuszkowie

30/04/2012
By

Jezus powiedział: Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; najemnik ucieka dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. Ja jestem dobrym...

Read more »

Konkurs z nagrodami

30/04/2012
By
MH900078784

Uparty był wyjątkowo. Nie słuchał argumentów, tylko kręcił głową z uporem.   - Ale zrozum – córka mówiła błagalnym tonem, nie mając już innego pomysłu, jak go przekonać. – Sam wiesz, że różnie z tobą może być. Nie wiem, co ci powiedział lekarz, ale mnie powiedział, że niczego przed tobą nie ukrywał.   -...

Read more »

Powołani do…

29/04/2012
By
MH900078820

Było więcej niż pewne, że wylądują na tym temacie. No i wylądowali.   - Powinni jak najszybciej znieść ten cały wasz celibat – stwierdziła autorytatywnie i rzuciła wyzywające spojrzenie.   - A to czemu?   - Bo nic dobrego z niego wynika, a sporo złego – rzuciła ogólnikowo.   - Merytoryczne i pełne konkretów...

Read more »

Zgorszeni Bogiem

28/04/2012
By

W synagodze w Kafarnaum Jezus powiedział: „Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a krew moja jest prawdziwym napojem”. Wielu spośród Jego uczniów, którzy to usłyszeli, mówiło: „Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?”   Jezus jednak świadom tego, że uczniowie Jego na to szemrali, rzekł do nich: „To was gorszy? A gdy ujrzycie Syna...

Read more »

Po okazji

27/04/2012
By
red_tape

Nie lubię marnowania okazji. Nie, nie tych w hipermarketach, gdzie niejednokrotnie mają fikcyjny charakter. Fikcyjny dla klienta. Faktyczny dla firmy, bo iluś ludzi na widok „okazji” jednak się skusi, choć dwa dni temu ten sam towar można było w tym samym sklepie kupić taniej.   Nie lubię marnowania okazji w życiu. A zwłaszcza takich...

Read more »