
Dochodzi do sytuacji, w której człowiek, atakowany ze wszystkich stron ich nadmiarem, zaczyna mieć dość słów. Nie ma już sił, aby w potopie pustosłowia wyławiać pojedyncze, niosące jeszcze jakąś treść. Czuje się osaczony i bezradny. Broni się więc przed osaczającymi go słowami. Zatyka uszy. Zasłania oczy. Ma dość. Czyt ratunkiem jest w tej...



Najnowsze komentarze