
- Słyszałeś moją propozycję? - Jasne. - Co o niej myślisz, bo siedziałeś cicho, jakbyś język połknął? - Uważam, że jest absolutnie na czasie i nadaje się do natychmiastowego opracowania i wdrożenia. - Czyli nie uważasz mnie za kompletnego idiotę i faceta, który się urwał z najwyższej choinki w mieście? - To chyba oczywiste....



