Polityka

Po okazji

27/04/2012
By
red_tape

Nie lubię marnowania okazji. Nie, nie tych w hipermarketach, gdzie niejednokrotnie mają fikcyjny charakter. Fikcyjny dla klienta. Faktyczny dla firmy, bo iluś ludzi na widok „okazji” jednak się skusi, choć dwa dni temu ten sam towar można było w tym samym sklepie kupić taniej.   Nie lubię marnowania okazji w życiu. A zwłaszcza takich...

Read more »

Incydent, albo co to jest normalność?

26/04/2012
By

W pewnym towarzystwie doszło do bardzo nieprzyjemnego incydentu. Gdy wśród ogólnych śmiechów i chichów zapytano bawiące się w pobliżu kilkulatki o to, kim chciałyby w przyszłości zostać, Wojtuś udzielił odpowiedzi, która popsuła atmosferę, wywołała konsternację, a nawet skłoniła niektórych do w miarę głębokich przemyśleń i prób rewizji życia. Bo gdy inne dzieci chciałby być...

Read more »

Wierzyć, nie wierzyć

25/04/2012
By
adjust

- Ma facet w stu procentach rację! Trzeba być wyjątkowo ograniczonym, żeby uwierzyć w tę wersję. Nagle, po tylu latach miałoby się okazać, że to była przypadkowa śmierć? Bzdura!   - Ani się na tym znasz, ani masz wystarczającą wiedzę, a wypowiadasz się, jak jakiś niepodważalny autorytet. Puknij ty się w głowę. Znowu gdzieś...

Read more »

Cyberteologia

24/04/2012
By
Safetynet

Notateczka w sumie niewielka. „Wielkim wyzwaniem dla Kościoła jest dziś nie tyle nauczenie się korzystania z Internetu w ewangelizacji, ile przeżywanie i przemyślenie wiary w epoce cyfrowej – uważa redaktor naczelny „La Civilta cattolica”, włoski jezuita, o. Antonio Spadaro” – przeczytałem. Zastrzygłem uszami. Też uważam, że Internet to coś więcej, niż tylko narzędzie, którym...

Read more »

Wstyd

23/04/2012
By
MH900078739

- Jak to jest, że ktoś inny zrobił coś złego, a mnie jest wstyd? - A jemu? - Komu? - Temu, co zrobił coś złego, jemu jest wstyd? - Nie wiem. - Bo gdyby mu nie było wstyd, to twój wstyd mógłby pełnić rolę zastępczą. Ale skoro nie wiesz… - Mówiłem, że nie wiem....

Read more »

Każdemu

22/04/2012
By
MH900078712

To nie jest tak, że każdemu od razu mam coś do powiedzenia. Żeby mieć człowiekowi naprawdę coś do powiedzenia, aby stał się adresatem mojego przekazu, musi zaistnieć między nami pewien rodzaj wspólnoty. Nie chodzi o znajomość. Może się nie znać i mieć sobie wiele do powiedzenia, ale też możemy się znać jak dwa kubki...

Read more »