Świece to jeden z tych elementów we wnętrzach urządzanych w stylu duńskim, który tworzy atmosferę, ale i rozświetla pomieszczenia. A jakie powinny być duńskie lampy? Na rynku krajowym jakiś czas temu pojawiły się produkty oświetleniowe duńskich producentów, które zachwycają. Pod każdym względem. Są podziwiane, ze względu na swoje konstrukcje i niebanalne wykonania. Są również uniwersalne, bo mimo specyficznego klimatu wnętrz typowo duńskich, w których goszczą, tradycyjne, klasyczne czy współczesne aranżacje, nie będą się kłócić z oświetleniem tego typu.

Duńskie lampy – charakter wnętrza

Aranżacje oparte na skandynawskim wzornictwie, są bardzo specyficzne i to pod każdym względem. Charakter stylistycznego odłamu duńskiego, to przede wszystkim filozofia hygge, czyli szczęśliwego życia. W komforcie i poczuciu błogości. Duńczycy przez praktycznie pół roku muszą zmagać się z brakiem światła naturalnego, stąd oświetlenie jest dla nich niezwykle ważne.

Elementem niemalże obowiązkowym we wnętrzach są już nie tylko świece. Duńskie lampy to nie przypadkowy wybór lecz przemyślane konstrukcje. Następnie skrzętnie zaplanowane miejsca ich rozmieszczenia. Strategia bazuje na tym, by miejsca, w których zagoszczą lampy, skutkowały strumieniem łagodnego światła. Duński design obfituje w wyjątkowe oświetlenie, którego cena potrafi wręcz przerażać. Niemalże obsesja na punkcie lamp jest jednak tak silną, że nawet w najskromniejszych i minimalistycznie, wręcz biednie urządzonych pokojach studenckich, nierzadko można znaleźć drogie wykonania, znanych producentów.

Z zasady, oświetlenie wpisujące się w tak charakterystyczną aranżację, powinno być mocno przytłumione. Im bardziej, tym mocniej wpiszemy swoją aranżację w filozofię hygge. Temperatura barwowa wybieranych lamp zwykle wynosi 5000 K. W przypadku jarzeniówek również, natomiast lampy żarowe to barwa kształtująca się na poziomie 3000 K. Dla porównania, zachód słońca to oświetlenie odpowiadające temperaturze barwowej 8000 K.

Estetyka i prostota duńskiego designu

Na uwagę zasługuje marka VITA, która swój początek miała w 2008 roku, w Kopenhadze. Stawiano na skandynawską stylistykę, oryginalne wzornictwo, ale i atrakcyjne ceny. Na takiej bazie powstała lampa z tworzywa Silvia, która zaprezentowana została 2 lata później podczas targów oświetleniowych odbywających się we Frankfurcie.

Kolejne dwa lata przyniosły opracowanie wersji mini lampy Silvia oraz bardzo oryginalnego, stylowego projektu z ptasich piór, a mianowicie oświetlenia EOS. W 2013 roku powstały lampy Conia, a także ekskluzywna linia Silvia i Conia, lecz tym razem w wersji Black&Gold.

Projekty te zyskały uznanie na rynku, ponieważ idealnie wpisały się w charakter skandynawskiego oświetlenia. Dalej są pożądane, nie tylko ze względu na oryginalny projekt. Na uwagę zasługuje fakt możliwości samodzielnego ich składania i wygodnego transportu. Sztywnej konstrukcji abażura, który można zastosować na bazie lamp podłogowych, ale i w lampach wiszących czy też stołowych.

Do tego atrakcyjna cena i wykonanie z tworzyw sztucznych, które nadają się do recyklingu, sprawiają, że duńskie lampy łączą w sobie wszystkie te cechy, jakich nierzadko szukamy w oświetleniu do swoich wnętrz. Warto się nimi zainteresować, niezależnie od aranżacji, jaka panuje w naszych wnętrzach.

Ocena

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge