Od rana w mediach tematem numer jeden jest Josef Fritzl. Przez cały dzień trwa też licytacja, kto wymyśli bardziej oryginalne określenie na niego. Z moich obserwacji wynika, że zdecydowanie przodują „potwór” i „zwyrodnialec”. Mam wrażenie, że nie bez powodu trwają poszukiwania jak najdosadniejszego i jak najbardziej odczłowieczającego terminu. To jest ucieczka przed pewną straszną...
Najnowsze komentarze