W kwestii in vitro argument „z zabijania” zarodków jest niewystarczający. Nie przywiązywałbym się szczególnie do niego. Rozwój techniki sprawi, że straci on swoją aktualność. Zresztą już teraz zmierzają w kierunku spełnienia go niektóre rozwiązania prawne tu i ówdzie. O wiele ważniejszy jest argument, który dzisiejsza Rzeczpospolita wytłuściła jako słowa Bolesława Piechy: „Sprzeciwiamy się temu,...
