Coś mi się wydaje, że postulowany przeze mnie odśmiecacz serc i umysłów pilnie by się przydał niektórym redaktorom naszych dzienników. Bo na wątpliwe poczucie humoru najprawdopodobniej żadnym urządzeniem zaradzić się nie da. Zarówno środowa „Gazeta Wyborcza”, jak i „Rzeczpospolita” przynoszą informację o opracowaniu specjalnego programu na iPhony i iPady, dzięki któremu katolicy będą mogli...