Piąty dzień w oktawie Narodzenia Pańskiego (Łk 2,22-35) „Jakie śliczne dziecko. Oj ti,ti ti…” – pochyla się starsza pani nad wózkiem. „A to córka czy syn?” „Syn” – odpowiada matka z mieszaniną dumy i zniecierpliwienia w głosie. „Mogę go wziąć na ręce?” – pyta starsza kobieta. „No co pani!” – oburza się matka i...
Najnowsze komentarze