Kroniki letnie - Przyniosę jeszcze chleba – kolejny raz zerwała się od stołu pani domu. - Pomogę ci – także tym razem dołączył do niej pan domu. - Przestańcie bez przerwy biegać do tej kuchni! Przecież wszystkiego jest na stole pod dostatkiem – nie na żarty zirytował się jeden z gości. Akurat ten najważniejszy....