Pamiętam czasy, gdy kradzież w zakładzie pracy, byle jakie wykonywanie swoich zawodowych zadań, oszukiwanie kierownictwa itp. uważane były w Polsce nie tylko za coś nienagannego moralnie, ale wręcz bywało traktowane jako swoiste bohaterstwo i w ogóle walka z totalitarnym ustrojem. Z kradzionych materiałów budowano nawet świątynie, które służą ludziom do dziś (chociaż często są...
Najnowsze komentarze