Posts Tagged ‘ zaufanie ’

Niezbyt wielkie posty (15): Zwolnienia

05/03/2010
By

- Jakoś nie za dobrze wyglądasz. Stało się coś? - A takie tam. Mam problemy z firmą. - Skarbówka? Coś pokombinowałeś? Nie wierzę. To nie w twoim stylu. - Nie, oczywiście, że nie. Chodzi o pracowników. - Na pewno za dużo od nich wymagasz. Już ja cię znam. Nigdy nie pamiętasz, że ludzie to...

Read more »

Boję się

30/01/2010
By

„Choć Agnieszka Szulim jest fanką motoryzacji, to za nic w świecie nie wsiądzie już ze swoim mężem Adamem Badziakiem na motocykl. Dziennikarka uważa, że Adam jeździ zbyt niebezpiecznie. Dlatego też przesiadła się na skuter” – doniosła niedawno jedna z bulwarówek, tytułując artykuł: „Szulim: Boję się jeździć z mężem”. „Mam 25 lat i jestem jeszcze...

Read more »

Obiecać nic nie kosztuje

11/09/2009
By

Wiele lat temu jedna z moich koleżanek zarzuciła mi, że hołduję zasadzie „Obiecać nic nie kosztuje” albo „Obiecać nie grzech”. Bardzo mnie to zabolało. Mnóstwo wysiłku włożyłem w przekonanie jej, że nie składam pochopnych obietnic. Przepraszałem ją wielokrotnie. Chyba jednak nie osiągnąłem sukcesu, ponieważ on od czasu do czasu, gdy się spotykamy, nadal mi...

Read more »

Nie bój… ludzi

11/07/2009
By

Sobota 14. tygodnia zwykłego (Mt 10,24-33) (Co prawda dzisiaj święto św. Benedykta, patrona Europy i w kościołach czytana jest Ewangelia z 19. rozdziału św. Mateusza, ale odważnie proponuję rozważanie na sobotę 14. tygodnia zwykłego ze względu na temat.) Odwagi, nie bój się zobaczyć Do odważnych świat należy. Nie bój żaby, żaba nie bodzie. Czego...

Read more »

Jedna burza

30/06/2009
By

Wtorek 13. tygodnia zwykłego (Mt 8,23-27) Co tak szumi? To było piękne uczucie. A właściwie poczucie. Poczucie stałej obecności Boga w życiu. Jego nieustannej opieki i interwencji nawet w drobne sprawy. To dawało poczucie bezpieczeństwa. Okazywało się czarno na białym, że jeśli ktoś potrafi zawierzyć Bogu, to Bóg o niego zadba. Nawet o to,...

Read more »

Śmiech z Pana Boga

28/06/2009
By

13. niedziela zwykła B (Mk 5,21-43) Sporym echem w całym kraju odbiła się historia 84-letniej Polki, która „ożyła” w kostnicy. „Ponieważ lekarka stwierdziła zgon, rodzina rozpoczęła przygotowania do pogrzebu. Firma pogrzebowa przewiozła kobietę do kostnicy. Po kilku godzinach pracownik zauważył, że worek z ciałem się rusza. Wezwany na miejsce lekarz stwierdził powrót czynności życiowych”...

Read more »