Requiem dla życia

Dostaliśmy nową szafkę, którą od początku do końca możemy zagospodarować własnymi rzeczami. Po ułożeniu wszystkiego została nam pusta szuflada. Zastanawiamy się, co do niej włożyć. Z braku zdecydowania i póki co nadmiaru miejsca, zostawiamy ją pustą. Z czasem szuflada zaczyna się wypełniać sprawami, które pojawiają się na bieżąco. Nie układamy w niej rzeczy, a...

Read more »

Obrona konieczna

08/05/2012
By

Przed agresją trzeba się bronić. Metody są rozmaite. Na przykład taka, jak to opisał Éric-Emmanuel Schmitt: „Odpowiadanie na agresję miłością oznaczało zadawanie gwałtu przemocy, podsuwanie jej pod nos lustra, by ujrzała swoje pełne nienawiści, wykrzywione i szpetne oblicze”.   Agresji nie wolno się poddawać biernie, bez protestu. Wszystko jedno, jakiej sfery dotyczy.   Najgorzej...

Read more »

Imieniny – poranne rozmowy z wnukami

Siedzimy przed monitorami komputerów w swoich domach oddalonych za bardzo. Dobrze przynajmniej, że serca i myśli są blisko. Podczas naszych porannych rozmów, jak prawdziwa babcia, wypijam szklankę ziół przed śniadaniem. Szykuję śniadanie i zjadam je w najmilszym towarzystwie. Maleńka Wnuczka jest jedyną mówiącą z całego rodzeństwa. Brat Mniejszy usiłuje gadać, ale jeszcze mu daleko. Poza tym...

Read more »

Szczepionka zaufania

- Pani doktor powiedziała mi, że tak już będzie, że choroba ma swoje prawa, że muszę się do tego przyzwyczaić i nauczyć z tym żyć. – Powiedział Druh Tadeusz, który w tym roku skończy 84 lata. – Ale ja jej na to powiedziałem, że to mnie nie obchodzi, że choroba tak chce i żeby...

Read more »

Inna perspektywa

07/05/2012
By

Ból. Gorączka. Choroba. Inaczej mówiąc, nagła zmiana perspektywy. Nie tylko na horyzontalną, bo człowiek nawet intuicyjnie więcej czasu spędza na leżąco.   Zmiana perspektywy z uwagi na fakt, że bez ostrzeżenia (dopiero teraz, już z perspektywy choroby, pewne drobne sygnały dawane przez organizm nabierają znaczenia) ciało przestaje być posłusznym narzędziem, lecz staje się czymś,...

Read more »

Rozkwitanie w Bogu

07/05/2012
By

Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który uprawia. Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Wytrwajcie we Mnie, a Ja będę trwał w was. Podobnie jak latorośl nie...

Read more »